Przejdź do treści

Jak zacząć biegać? Poradnik dla początkujących

Chciałbym/Chciałabym, ale nie wiem jak, ale to nie dla mnie, ale nie mam kondycji, ale moje zdrowie na to nie pozwala, ale, ale, ale. Takie i wiele innych słów możemy usłyszeć sami od siebie, gdy stajemy na początku naszej przygody z bieganiem. Zawsze znajdziemy jakieś „ale”, byleby znaleźć wewnętrzną wymówkę i odpuścić. Jednak coś postawiło nas przed tą potrzebą biegania, która gdzieś w nas siedzi. Gdzieś w nas kiełkuje, tylko brakuje kropki nad i. To są zupełnie naturalne dylematy początkującego i w tym artykule postaram się pomóc zrozumieć kilka zagadnień, które najczęściej pojawiają się na naszej drodze ku bieganiu.

Jak zacząć biegać z zerową kondycją?

Właśnie po to zaczynasz biegać, by pójść od zera do bohatera! Tak zwana zerowa kondycja to nie jest argument, by nie biegać. Potraktuj to jak czyste płótno, które dopiero zamalujesz w taki sposób, jaki Tobie najbardziej odpowiada. Pierwszą przeszkodą, wśród osób z takim problemem, jest fakt, że przeraża ich myśl wyjścia poza strefę komfortu, wystawienie się na bycie obiektem drwin czy uśmiechów wśród tych lepiej biegających lub odwrotnie, tych co w życiu ze sobą nic by nie zrobili. O innych biegaczy naprawdę nie trzeba się martwić i raczej w 99% uzyskamy od nich pomoc na początek niż głupie uwagi. A tych drugich… no cóż, można traktować po prostu jakby byli niewidzialni. Bez znaczenia dla nas, bo to Ty wiesz co robisz i co chcesz osiągnąć, a nie kasztanowy ludzik na ławce pod blokiem. Co zatem zrobić, gdy przeraża nas postawienie tych pierwszych kroków? Na początek można po prostu porozmawiać z kimś, kto już biega, na pewno mamy takiego znajomego. Można również zapytać jakiegoś specjalisty lub poszukać dobrego materiału na ten temat w Internecie. Gdy już zaczynamy “kumać” co i jak, zaczynamy biec i … oczywiście nie idzie tak jak powinno. A o tym poniżej.

Jak zacząć biegać, żeby się nie zniechęcić?

Przeszliśmy już pierwszy krok, mamy motywację i energię do działania. Teraz najważniejsze to nie zniechęcić się na samym początku naszej drogi. Sam daje wszystkim jeden prosty sposób, jak to zrobić, by była to przyjemność od samego początku, a nie pasmo klęsk i nieszczęść. Najważniejsze, postaw sobie PROSTY cel. Nawet gdy wydaje się absurdalnie nic nieznaczący i nie jest żadnym wyzwaniem. Niech będzie to na początek np. 30 sekund biegu i 30 sekund marszu. I tak np. przez 5 minut! No jak to! Pięć minut ma coś zmienić!? Pięć minut ma mi coś dać!? Tak! To nie jest tylko pięć minut, ale AŻ pięć pierwszych minut w drodze ku zmianom. W zależności od swojej początkowej kondycji i stanu zdrowia dowolnie zmodyfikuj sobie ten cel. Może to być minuta marszu i minuta biegu. Możesz utrzymywać to tak długo, jak będziesz się dobrze czuć. Może to być 10 minut, a może 30 minut. Dystans i tempo nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Nim się obejrzysz, nagle te proporcje zaczną się zmieniać, a w końcu przebiegniesz pierwsze pół godziny bez ani jednego przejścia do marszu! Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby to robić regularnie. Wcale nie musi to być codziennie. Wyznacz sobie dni, kiedy biegasz i trzymaj się tego. Gdy trafi Ci się ciężki dzień, nie załamuj się. To, że raz treningu nie było, nie oznacza, że już po wszystkim. Po prostu pójdź na drugi dzień, może teraz spróbuj rano, a może zaraz po pracy? W innej sytuacji, gdy nie możesz pójść i zrealizować pełnego planu ze zmęczenia, to pomyśl: OK, może i miało być 30 minut, ale zrobię chociaż 15 minut, ale pójdę! I tymi prostymi sposobami naprawdę można osiągnąć wiele!

Ile kilometrów biegać na początek?

Tak, to pytanie pada najczęściej. A tak naprawdę na początek, to nie chodzi o ilość kilometrów, ale o czas, jaki spędzimy na treningu. Nie patrz na dystans, nie patrz na tempo, patrz na czas swojego treningu. Liczenie kilometrów przyjdzie później. Gdy już złapiesz trochę formy, wychodzenie na trening zacznie stawać się już stałym zwyczajem, wtedy możesz myśleć o realizowaniu kilometrowych celów. Pierwsza piątka, pierwsza dycha, pierwsza dwudziestka. Do osiągnięcia tych “targetów”, wcale nie jest wymagany duży tygodniowy kilometraż. Dlatego odpowiedź na pytanie, ile kilometrów biegać na początek, będzie zawierała się w tym, na co w danym momencie Cię stać. Gdy przebiegniesz swoje pierwsze 30 minut, sprawdź jaki dystans pokonałeś. Gdy będzie to np. 4 km, Twoim celem nie musi być zrobienie teraz zwiększenie kilometrażu, a zwiększenie tempa, np. zrobienie 4,5 km w te 30 minut, a później 5 km w tym samym czasie. To oczywiście tylko takie luźne propozycje, pokazuje to, jak można fajnie bawić się bieganiem, a nie tylko liczyć kolejne kilometry. W dobie łatwości z pomiarem kilometrów, trochę zapominamy o radości jakie ma dawać bieganie i to cyfry zyskują na znaczeniu. A tak właśnie nie powinno być. Na kilometry przyjdzie jeszcze pora, a póki co biegaj, ciesz się i motywuj do działania każdego dnia!

Autor: Kamil Kardach

Jakie buty ASICS kupić do biegania w terenie?

W odróżnieniu od butów asfaltowych, buty do biegania w terenie, muszą radzić sobie w innych warunkach i możemy je podzielić zupełnie inaczej. Buty trailowe ASICS - które wybrać? Jak wiemy, tradycyjne buty na twardą nawierzchnię, grupujemy na te stabilizujące - czytaj....

Jakie buty ASICS wybrać do biegania po asfalcie i twardej nawierzchni?

Buty do biegania po asfalcie od Asics, możemy podzielić właściwie na dwie główne kategorie. Buty neutralne i stabilizujące. Dodatkowo warto zwrócić uwagę jeszcze na grupę butów lekkich idealnych na krótki dystans czy do bicia życiówek na zawodach. W poniższym zestawieniu czytaj....

Dodaj komentarz